niedziela, 28 czerwca 2015

Aliexpress

Jak kupować, żeby nie zbankrutować? Aliexpress!:D
Sama odkryłam tą stronę stosunkowo niedawno, ale już paczki przychodzą do mnie stadami ^^ 
Głównie zegarki, biżuteria, jakieś pierdółki. Wszystko, w cenie nie wyżej niż 3 dolary. Listonosz patrzy na mnie, z byka i widać, że pierdylion małych paczuszek przeszkadza mu, w jego listonoszce. Dobrze, że facet ma samochód, to jakoś nie jest mi go aż tak żal.

Zakupy na chińskich stronach mają swoich zwolenników, jak i przeciwników. Ostatnio moja babcia własna rodzona, kiedy zobaczyła że przyszły mi 3 zegarki, stwierdziła, że jak to chińskie to trzeba koniecznie wyprać. (ZEGARKI?!), no cóż. Osobiście jak mam kupić, w osiedlowym butiku za dziesięciokrotność ceny, wole sprowadzać sama. Tym bardziej, że Aliexpress to żadna filozofia i  ma świetne zabezpieczenia, które chronią klienta przed oszustami, więc kupujemy bez ryzyka utraty naszych dolarów ;) 

Oczywiście minusów też jest kilka, za pięknie być nie może ;)
Po pierwsze zakupoholizm murowany. Człowiek popada w otchłań WIELKICH CHIŃSKICH ZAKUPÓW już po pierwszym zamówieniu.
Po drugie Pan listonosz przestaje Cię lubić.
Po trzecie podróbki. Na aliexpress jest masa podróbek, które na aukcjach są nieoznaczone. To znaczy że zamawiając cokolwiek możemy spodziewać się logowań LV, Michael Kors, Nike, Casio itd. Zależy oczywiście od przedmiotu. Dlatego warto dobrze i dokładnie sprawdzać aukcje, żeby mieć pewność, że za chwile nie dostaniemy przykrego listu od celników ;)


Sweter - Awanti
Spodnie - H&M
Torebka - Oasap
Bluzka - H&M

8 komentarzy:

  1. Love your style you are definitely one of my fashion icons<3 thanks for sharing
    follow for follow?:)

    xoxo
    http://hilarynirvana.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Haha u mnie kiedyś było identycznie, zamawiałam tyle pierdólek, że listonosz mnie znienawidził :D
    Pozdrawiam serdecznie, Mój blog/ KLIK :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Do mnie swego czasu przychodziło tyle paczek, że aż samej mi było szkoda listonosza. I to jest fakt, że nagle przestaje nas lubić :D Mi ostatnio przyszło kilka naszyjników i szczerze powiedziawszy uważam, że to najlepsze moje zamówienie. Nie dość, że szybko przyszło, było dobrze zapakowane to i ani jeden nie był uszkodzony (a w paczce było ich chyba 6) :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zależy co, biżu jest spoko, z ubraniami bywa gorzej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety czasem chinskie to wiadomo - na zdjęciu ladne a w oryginale kawalek szmatki. Na szczęście na aliexpress mamy możliwosc zobaczyc real zdjęcia kupujących, w komentarzach ;)

      Usuń
  5. bardzo fajna torebka!
    http://zielonoma.blogspot.it/2015/06/koronkowa-maxi.html

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja bardzo nie wielu produktom ufam z aliexpress. Stylizacja bardzo ładna :)

    OdpowiedzUsuń

Jestem wdzięczna za każdy pozostawiony komentarz, obserwację, odwiedziny!:)